Sentyment – większość się myli czy jednak ma rację?

Fajnie byłoby wiedzieć jakie pozycje mają nasi inwestycyjni przeciwnicy? Pewnie 🙂 Tylko jak uzyskać takie informacje…

U kilku brokerów zauważyłem publikowany tzw. sentyment. Co by on nie oznaczał to może być wskazówką co do najczęściej obstawianego kierunku. Prawdopodobnie jest to sumaryczne podsumowanie kierunku zleceń klientów brokera na danym instrumencie.

Jak takie coś wygląda? Proszę bardzo:

sentyment - indeksy giełdowePowyższa grafika przedstawia sentyment na kilku popularnych indeksach światowych i pochodzi z konta rzeczywistego u jednego z brokerów społecznościowych. Jak widać nastawienie inwestorów jest delikatnie mówiąc prospadkowe.

Co z wiarygodnością tego typu danych. Może broker po prostu je wymyśla? Z moich obserwacji wynika, że niekoniecznie. Specjalnie to testów wykorzystałem brokera społecznościowego gdyż można obserwować otwarte pozycje innych traderów. Co więcej, ruchy kilku z nich automatycznie kopiuję i… rzeczywiście zawarli oni transakcje spadkowe na takich indeksach.

A co robią indeksy? Rosną 😀 Nie robią sobie nic z tego, że większość obstawia spadki i pokonują coraz to nowe szczyty. Większość się myli, mam za małą próbkę danych, nie umiem tych danych poprawnie zinterpretować czy może coś innego? No właśnie, powstał dylemat…

Na razie przyjmuję, że kierunek pozycji podawany jest prawidłowo i że nie znamy strategii traderów grających na spadki, a którzy być może dopuszczają jeszcze wzrosty (np. grają średnio lub długoterminowo). Powyższe dane pochodzą z poprzedniego tygodnia, a obecnie jest już trochę mniej sprzedających. Zwątplili? Wybiło im stopy? Odwracają pozycje? A może jednak nadchodzi korekta? 😉

Sentyment może być jedną z metod inwestycyjnych. Zakładając, że ma on wartość w średnim terminie możemy wybierać instrumenty, na których pozycje są bliskie 100% w jedną stronę i na nią postawić.

Większość się myli – mit czy fakt? A któż to wie…

Nie rysujemy kresek, zniesień, średnich, itp. Nie wykonujemy analiz finansowych firmy czy określania szans i zagrożeń dla otoczenia. Patrzymy, że jest np. 98% pozycji spadkowych na GPBJPY (dane rzeczywiste sprzed chwili) i po prostu zawieramy pozycję krótką. Gdzie SL i TP? A to już inna sprawa, ale i do tego można wykorzystać ruchy procentowe sentymentu czy dowolną inna metodę analizy.

Grywa ktoś pod sentyment? Jakie są Wasze obserwacje i wyniki transakcyjne?

Komentowanie jest zakończone.

Więcej w Artykuły, Inwestowanie
Rytm rynku

Mój ostatni weekend to m. in. teoretyzowanie i praktykowanie w zakresie poszukiwań... praw rządzących światem. I pomyśleć, że zaczęło się...

Zamknij