2012-06-24 S&P500 – analiza wielowariantowa

Amerykański S&P500 ciągle stoi na rozdrożu. W ostatnich dniach kurs walczy od góry z chmurą Ichimoku (1257), a od dołu ze skupiskiem zniesień Fibonacciego (1325).

Ostatni ważny dołek nie został ciągle wybity zatem poprzedni wzrostowy wariant jest ciągle w grze. Jego negacja odbyłaby się dopiero przy zamknięciu dnia poniżej dołka z 4 czerwca (<1262). Dopóki to się nie stanie, nawet przy innej rozpisce falowej, każda konsolidacja powinna bardziej sprzyjać bykom.

S&P500 - wariant wzrostowy

Fakt, że byki ciągle nie są w stanie pokazać pazurków, każe rozważyć także miśkowe scenariusze. Tym bardziej, że poprzedni spadek dałoby się rozpisać na 5-falowy impuls, czyli po nim 3-falowa koreta (wzrostowa) i należałoby oczekiwać dalszych spadków.

Pierwszy wariant spadkowy zakłada podbitkę w rejony 1390 (linia oporu, zasięg zig-zagowej korekty, zniesienie 71,8% Fibo) i spadek w rejony 1227 (równość podfal korekcyjnych, a=c).

S&P500 - wariant spadkowy

Kolejne warianty spadkowe zakładają nieprzekraczanie ostatniego lokalnego szczytu (1363).

S&P500 - wariant spadkowy

Drugi wariant spadkowy jest podobny do pierwszego tylko z niższego poziomu i wynika z równości impulsów spadkowych (A=C).

Trzeci wariant spadkowy jest najbardziej pesymistyczny i zakłada, że rozpoczęliśmy trzecią, najbardziej dynamiczną, fale spadkową z zasięgiem <1100.

Negacja wszystkich wariantów spadkowych to na pewno przebicie poprzedniego szczytu (1425), ale praktycznie za taki sygnał można byłoby już uznać zamknięcie dnia powyżej zniesienia Fibonacciego 88,6% (1406).

W krótszych ramach czasowych, można dopatrzyć się formacji klina, z którego nastąpiło wyjście dołem i obecnie trwa powrót do wybitej podstawy. Dopiero tam nastąpiłoby rozstrzygnięcie, a biorąc pod uwagę charakterystykę formacji, większe prawdopodobieństwo mają niedźwiedzie (zjazd do ~1300).

S&P500 - klin spadkowy

Niezależnie od analizy technicznej należy pamiętać, że za kilka dni kończy się miesiąc, kwartał i półrocze zarazem. W okresach „strojenia okienek” wszystko jest możliwe, zatem sureguję ostrożność i reakcję tylko w ważnych punktach, gdzie mamy zapewniony lepszy stosunek zysku do ryzyka.

 

Komentowanie jest zakończone.

Więcej w Analizy, Indeksy
2012-06-01 S&P500 – fale Elliotta jednak działają?

Amerykański S&P500 zakończył w piątek realizację formacji RGR i zatrzymał się na ostatnim bastionie byków. Jeśli zejdzie niżej to niedźwiedzie...

Zamknij